Zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu występują w całej Polsce przez większość roku – od marca do końca listopada. Stąd też szczepienia warto zaplanować w taki sposób, aby uzyskać odporność jeszcze przed sezonem aktywności kleszczy, a szczególnie przed planowanym wypoczynkiem w okresie wiosenno-letnim.
Z kolei kleszczowe zapalanie mózgu daje objawy przypominające grypę. W pierwszej fazie choroby pojawia się gorączka, bóle mięśni, bóle głowy. Zwykle w ciągu tygodnia organizm sam zwalcza infekcję. Niestety, u części pacjentów dochodzi do rozwinięcia drugiej fazy choroby i pojawienia się objawów neurologicznych.
Kleszczowe zapalenie mózgu to poważna choroba niszcząca ośrodkowy układ nerwowy. Szczepienie dzieci jest ważne, gdyż to właśnie wśród najmłodszych diagnoza bywa najtrudniejsza. W Polsce pojawia się coraz więcej zachorowań, szczególnie na obszarach Warmii, Mazur, Podlasia, Opolszczyzny.
Bakterie krztuśca mogą także wywoływać zakażenia uszu, zapalenie oskrzeli, które może trwać bardzo długo, zapalenie płuc, drgawki, uszkodzenie mózgu, a nawet zgon. more_vert open_in_new Link to source
Kleszczowe zapalenie mózgu. Obok boreliozy, kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą groźną zarówno dla zwierząt, jak i ludzi. U psów choroba może mieć ostry przebieg i zakończyć się śmiercią nawet kilka dni po wystąpieniu pierwszych objawów. Do symptomów kleszczowego zapalenia mózgu należą: Gorączka; Brak apetytu
Borelioza jest najczęściej występującą chorobą przenoszoną przez kleszcze. W Polsce notuje się rocznie ok. 20 tysięcy przypadków. W 2016 r. – 21 tys. 201, w 2017 r. – 21 tys. 512, w
. Ciepłe dni sprawiają, że chętniej wychodzimy z pupilami na spacery, ale równie chętnie pojawiają się kleszcze. Te pasożyty stanowią duże zagrożenie zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Kleszcze przenoszą wiele groźnych chorób, w tym odkleszczowe zapalenie mózgu. Zobacz, jak uniknąć tej ciężkiej choroby i jak cieszyć się latem bez pasożytów. Kleszcze i zagrożenia Kleszcze to pasożyty, które żywią się krwią stałocieplnych ssaków, w tym psów, kotów i ludzi. Pasożyty te przyczepiają się do skóry i wysysają krew, odpadając po zakończeniu karmienia, chociaż może to zająć kilka dni. Samo ukąszenie nie boli, gdyż kleszcz wpuszcza substancję przeciwbólową, ale największym zmartwieniem nie jest ugryzienie. Kleszcze przenoszą bardzo poważne choroby zakaźne, które zagrażają zdrowiu i życiu ssaków. Same ukąszenia kleszczy mogą być irytujące, ale mogą również przenosić choroby zakaźne, w tym chorobę z Lyme (boreliozę u psów i kotów), babeszjozę, psią erlichiozę i odkleszczowe zapalenie mózgu. To ostatnie schorzenie jest bardzo poważne i może wywołać wiele skutków ubocznych. Przeczytaj więcej: Choroby przenoszone przez kleszcze Odkleszczowe zapalenie mózgu u kota Koty na szczęście nie zapadają na tę chorobę. Nie zmienia to faktu, że wciąż kleszcze stanowią zagrożenie także dla mruczków, które mogą zachorować na większość chorób przenoszonych przez kleszcze. Nawet jeśli kot nie zostanie zarażony, może przynieść na sobie kleszcza-intruza, który zakazi nas lub innego psa. Zakażenie wirusem odkleszczowego zapalenia mózgu (TBE) u psów często charakteryzuje się osłabieniem, gorączką, apatią, obniżoną świadomością, letargiem, ataksją, przeczulicą bólową i zaburzeniami neurologicznymi (porażenie kończyn, zaburzenia chodzenia). Choroba często postępuje bardzo nagle, powodując mocną reakcję. Objawy są podobne do wścieklizny. Wokół ugryzienia kleszcza może występować świąd i zaczerwienienie. Mogą wystąpić zachowania agresywne. Objawy są podobne w przypadku boreliozy i anaplazmozy, a zatem lekarz weterynarii powinien przeprowadzić test laboratoryjny na obecność trzech wirusów. Czy zapalenie mózgu u psa jest wyleczalne? Nie ma konkretnych leków na TBE. Często objawy przechodzą samoistnie, a leczyć należy choroby, które wystąpiły po ujawnieniu się odkleszczowego zapalenia mózgu. Obecność wirusów odkleszczowych można ocenić poprzez badania krwi. Jeżeli uda nam się zatrzymać kleszcza, można go poddać badaniu na to, czy jest nosicielem groźnych wirusów. Jeżeli choroba będzie bardzo zaawansowana, pies może sobie nie poradzić z objawami. Zazwyczaj przeżywają tylko bardzo zdrowe, silne i duże zwierzęta. Ta choroba jest bardzo niebezpieczna i daje małe szanse na przeżycie. Zapalenie mózgu u małych psów Niestety u małych ras psów odkleszczowe zapalenie mózgu prawie zawsze kończy się martwicą i śmiercią. Szczególnie narażone są yorki, chihuahuany i inne małe rasy, które szczególnie powinny uważać na ukąszenia kleszczy. Kleszczowe zapalenie mózgu u psa czy kota – szczepienie Niestety nie istnieje szczepionka przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu przeznaczona dla zwierząt. Jedynie ludzie mogą się zaszczepić, aby uniknąć rozwoju tej choroby u siebie. W przypadku naszych pupili należy pilnować, aby nie doszło do ugryzienia przez kleszcza. Jedynie profilaktyka i szybkie działanie w przypadku wystąpienia objawów mogą ochronić przed ciężką chorobą. Zapobieganie odkleszczowemu zapaleniu mózgu Należy chronić zwierzęta domowe przed kleszczami, które mogą siać spustoszenie w ich i ludzkich organizmach. Po każdym spacerze, zwłaszcza z psem, należy dokładnie obejrzeć swojego zwierzaka. Kleszcze są szczególnie aktywne wiosną i latem. Kleszcza należy niezwłocznie usunąć narzędziem do usuwania kleszczy. Można także zamrozić kleszcza i usunąć go pęsetą. Warto pamiętać, aby nie usuwać kleszcza palcami, gdyż zestresowany szkodnik zacznie wydalać szkodliwe substancje do ciała zwierzaka. Jeżeli nie umiesz wyjąć kleszcza, udaj się z pupilem do lekarza weterynarii. Dla dobra kota nie wypuszczaj go samego na dwór. Jego zdrowie i bezpieczeństwo zależy od Ciebie. Jest wiele preparatów, które skutecznie odstraszają kleszcze i inne pasożyty. U kotów i psów możemy zastosować krople, obroże np. Foresto dla psów powyżej 8 kg i Foresto dla psów i kotów lub roztwory do nakładania na sierść. Wybór preparatów na pasożyty jest bardzo duży.
Kleszcze są głównym wektorem wielu chorób zakaźnych zarówno zwierząt, jak i ludzi. Nie omijają one także psów. Z roku na rok w gabinetach weterynaryjnych odnotowujemy coraz to większą liczbę zachorowań na tak zwane odkleszczówki. Co gorsza, także na te, które dotychczas nie występowały w naszym kraju. Są to tak zwane choroby przyzawleczone i związane jest to z migracją kleszczy. Dzieje się tak w wyniku ocieplania się klimatu, ale i w związku ze zmianami ekologicznymi oraz przemieszczaniem się zwierząt w obrębie różnych krajów. W artykule zawarłam informacje dotyczące chorób odkleszczowych, które najczęściej diagnozujemy u psów w Polsce. W naszym kraju występują 3 gatunki kleszczy, które są transmiterami chorób groźnych dla psów. Ixodes ricinus,- czyli kleszcz pastwiskowy (pospolity), jest wektorem przede wszystkim Boreliozy, ale także Anaplazmozy. Dermacentor recticitulatus to kleszcz łąkowy i jest transmiterem przede wszystkim Babeshia canis, ale także Anaplasma phagocytophilum, Ehrlichia canis oraz Borrelia burgdorferli. Rhiphicephalus sanqguineus, czyli kleszcz psi, ma mniejsze znaczenie epidemiologiczne, jednakże może być powodem zachorowania na zawleczoną przywleczoną do Polski Erlichiozę. Spis treści:1. Cykl życia kleszczy, a żywiciele2. Jak kleszcz zaraża psa?3. Babeszjoza4. Borelioza5. Anaplazmoza6. Anaplazmoza trombocytarna7. Erlichioza8. Odkleszczowe zapalenie mózgu (tbe – tick borne encephalitis)9. Bartoneloza Cykl życia kleszczy, a żywiciele Kleszcze w swoim cyklu życiowym mają kilku żywicieli. Jest to dla nich niezbędne, aby przejść z jednej postaci w kolejną, by wreszcie na końcu się rozmnożyć. Żerowanie i pożywianie się krwią trwa od kilku dni do nawet kilku tygodni. Tak częsta zmiana żywiciela w trakcie cyklu życiowego sprawia, że pasożyty te stają się wektorami wielu groźnych chorób. Małe zwierzęta, takie jak drobne gryzonie, np. nornice, myszy, czy większe już zające oraz ptaki, są także żywicielami młodszych form kleszczy i jednoczenie rezerwuarami wielu patogenów. Kleszcze przede wszystkim w sposób fizyczny przenoszą chorobotwórcze wirusy, bakterie, nicienie czy pierwotniaki. Ale także to w nich rozmnażają się niektóre patogeny, jak np. pierwotniaki zwane Babesia canis. Potrzebują do rozwoju kleszcza gatunku Dermacentor reticulatus i jest to ich żywiciel ostateczny. Namnażają się w jego przewodzie pokarmowym i kolejno wędrują do innych narządów, w tym przede wszystkim do jajników i gruczołów ślinowych kleszcza. W związku z tym zarażona samica kleszcza przekazuje chorobę potomstwu – składając jaja. Jest to tak zwana pionowa transmisja czynnika zakaźnego (zarażenie transowarialne). Zjawisko to bardzo utrudnia zwalczanie tego patogenu w środowisku. W przypadku babeszjozy, anaplazmozy czy erlichiozy mówimy także o transmisji transstadialnej czynnika chorobotwórczego – co oznacza, że zarażona larwa przekaże go kolejnym postaciom, ale nie nowemu pokoleniu kleszczy. Jak kleszcz zaraża psa? Do zarażenia psa dochodzi przez ślinę kleszcza wydzielaną do jego krwiobiegu w trakcie żerowania. Krętki Borrelia burgdorferi czy pierwotniaki Babesia canis znajdują się w gruczołach ślinowych pajęczaka. Niekiedy do zarażenia chorobą może dojść przez połknięcie kleszcza. Taka sytuacja jest jednak rzadka i dotyczy jedynie kleszczy zarażonymi pierwotniakami z rodzaju Hepatozoon, które nie występują w Polsce. Do wywołania choroby potrzebna jest odpowiednia ilość bakterii, wirusa czy pierwotniaków, która przekazywana jest żywicielowi w trakcie żerowania kleszcza. W tej sytuacji mówimy o ilości zakaźnej danego drobnoustroju w organizmie – niezbędnej, by wywołać objawy choroby. W kontekście profilaktyki chorób odkleszczowych ważny jest zatem minimalny czas, po którym kleszcz zaraża chorobą. Nierzadko słyszę w gabinecie: „czy kleszcz mógł już zarazić mojego psa?”. Wiele osób zadaje sobie to pytanie, dlatego też naukowcy drążą ten temat i podają: babeszjozą pies zostanie zarażony najwcześniej po 48 godzinach żerowania kleszcza. Podobnie w przypadku boreliozy, chociaż niektóre badania wykazały transmisję już po 16 godzinach. By zarazić psa anaplazmozą, kleszcz musi na nim żerować przynajmniej 48 godzin. Niektórzy uważają więc, że usuwanie kleszczy na bieżąco pozwala uchronić psa przed chorobą. Niestety nie zawsze tak to działa i nie można polegać jedynie na takiej profilaktyce. Dowiedziono bowiem, że w przypadku Babesia canis, jeśli kleszcz wcześniej miał już żywiciela (np. krowę), ale żerowanie zostało przerwane, możliwy czas przekazania choroby kolejnemu żywicielowi (np. psu) będzie krótszy, może wynosić już tylko 8 godzin. Reasumując, większością chorób kleszcze zarażają po 48 godzinach od wbicia się w skórę psa. Pamiętajmy jednak, że my nie wiemy, kiedy dokładnie pies złapał kleszcza. Bardzo trudno jest znaleźć tego pasożyta w sierści. Zgadywanie po wyglądzie kleszcza, ile czasu był na psie, jak bardzo jest „opity” – nic nam nie mówi. Tak więc regularne przeglądy psów i jak najszybsze usuwanie kleszczy to podstawa. Jednak w sezonie wiosenno-letnim i jesiennym jest to niewystarczające i zaleca się stosować środki profilaktyczne – o działaniu bójczym i odstraszającym. Środki kleszczobójcze są niezwykle ważne. Większość patogenów chorobotwórczych nie przenosi się transowarialnie – samica kleszcza nie przekaże czynnika zakaźnego kolejnemu pokoleniu, składając jaja. Związku z tym w teorii jesteśmy w stanie wyeliminować te drobnoustroje ze środowiska. Więcej o dostępnych preparatach przeciwkleszczowych przeczytasz w tym artykule. Okres inkubacji, czyli czas od zarażenia chorobą odkleszczową do wystąpienia objawów, jest różny w zależności od czynnika zakaźnego. Nierzadko są to choroby podstępne, przebiegające subklinicznie, o mało specyficznych objawach, które po czasie wyniszczają organizm. Są to też choroby nagłe, o ostrym lub nadostrym przebiegu, gdzie może bardzo gwałtownie dojść do zagrożenia życia psa. Bywa, że jeden kleszcz (Ixodes ricinus) przekaże psu nie jeden, lecz nawet trzy rożne patogeny jednocześnie. Sytuacje, w których diagnozujemy przynajmniej dwie choroby odkleszczowe, nie należy do rzadkości. W ostatnim czasie popularne są także szybkie testy, które sprawdzają, czy dany kleszcz jest nosicielem choroby (boreliozy). Są one popularne i dostępne dla każdego nawet do wykonania w warunkach domowych. Testy te wydają się dobrym rozwiązaniem, szczególnie gdy pies przebywał na terenach występowania chorób odkleszczowych. Ważne jest, by zachować usuniętego z psa kleszcza. Jednak należy pamiętać, że nosicielstwo kleszcza nie oznacza, że pies został zarażony. Chyba że mamy pewność, że pasożyt żerował 48 godzin. Z drugiej strony testy sprawdzają jedynie antygen B. burgdorfeli sensu lato, a jak wiadomo, u psów występuje więcej chorobotwórczych patogenów. Należy także pamiętać, że testy dostępne dla ludzi do badania kleszczy np. na nosicielstwo babeszjozy nie są diagnostyczne u psów, gdyż wykrywają one inny antygen – inny gatunek babeszji wywołuje chorobę u ludzi, dlatego też jeśli zdecydujemy się wykonać takie badanie kleszcza, lepiej w tym celu udać się do gabinetu weterynaryjnego. Babeszjoza Babeszjoza, inaczej piroplazmoza, przenoszona jest głównie przez kleszcze z rodzaju Dermacentor recticulatus, w których gruczołach ślinowych znajdują się chorobotwórcze pierwotniaki Babesia. W Polsce dominuje Babesia canis, ale także spotykane są już Babesia gipsoni, vogeli, microti przywleczone z innych krajów Europy i Azji. Pierwotniaki dostają się do krwiobiegu psa w trakcie żerowania kleszcza. Do zarażenia dochodzi najczęściej nie wcześniej niż po 48 godzinach, chociaż znane są przypadki zarażenia już po 8 godzinach, gdy kleszcze żerował wcześniej na innym zwierzęciu. Pierwotniaki kolejno dostają się do krwinek czerwonych psa i namnażają się w nich. Powodują ich rozpad, a co za tym idzie, wywołują silną anemię i w jej konsekwencji liczne objawy choroby. W Polsce największą liczbę chorych pacjentów odnotowuje się w centralnej i we wschodniej części kraju. Jednak z roku na rok przybywa chorych psów na zachodzie oraz na południu. Objawy Choroba rozwija się bardzo szybko i podstępnie. Może mieć przebieg przewlekły, subkliniczny – jednak taka postać występuje rzadko. Najczęściej choroba ma formę ostrą lub nadostrą, w której pierwsze objawy mogą pokazać się już 7 dnia od ukąszenia przez kleszcza. Często są one słabo zauważalne przez właściciela: pies staje się apatyczny, ma mniejszy apetyt, ma mniej siły i do tego najczęściej ma gorączkę. Następnie można u niego zauważyć blade spojówki oraz błony śluzowe. Występuje także osłabienie kończyn, drżenie mięśni, chwiejny chód. Najpierw objawy są delikatne, ale z każdą godziną i z każdym dniem się nasilają, a także pojawiają się dodatkowe, już poważniejsze objawy, jak przyspieszony oddech, niemiarowość pracy serca, całkowita apatia czy nawet letarg. Charakterystyczne dla babeszjozy są: gorączka, ciemne zabarwienie moczu oraz nierzadko stwierdza się zażółcenie skóry i błon śluzowych (żółtaczka). Ponadto mogą się pojawić wymioty czy biegunka. Niekiedy objawy są mocno niespecyficzne. Diagnostyka Lekarz weterynarii stawia diagnozę na podstawie wywiadu z właścicielem, objawów klinicznych oraz wyników podstawowych badań krwi – w tym przede wszystkim morfologii. Nierzadko stwierdza się w przebiegu choroby anemię oraz małopłytkowość (trombocytopenię). W takiej sytuacji niezbędne do potwierdzenia choroby jest ocena rozmazu krwi, który stwierdza obecność Babesii w erytrocytach. Dostępne są też badania PCR, potwierdzające w 100% tę chorobę. W przypadku gdy rozmaz krwi jest niepewny, dla wykluczenia bądź potwierdzenia warto wykonać badanie PCR z krwi obwodowej – jest ono niezwykle czułe i znajduje nawet 1 pierwotniaka na 1 mln erytrocytów. Leczenie Gdy babeszjoza zostanie wykryta u naszego pupila, należy jak najszybciej podać mu lek o działaniu pierwotniakobójczym (imidokarb). Kluczowy jest tu czas – im dłużej pierwotniaki będą przebywać w organizmie psa, tym skutki (powikłania) choroby okażą się dotkliwsze. Podanie tego leku nie jest obojętne dla zdrowia zwierzęcia, dlatego trzeba to zrobić w warunkach ambulatoryjnych pod nadzorem lekarza weterynarii. Dodatkowo silna anemia i najczęściej poważny stan pacjenta wymagają jego monitoringu, hospitalizacji i intensywnej terapii. Przede wszystkim stosuje się płynoterapię w celu wyrównania poziomu elektrolitów i równowagi kwasowo-zasadowej oraz wyplukania z organizmu bilirubiny, powstałej w wyniku rozpadu erytrocytów. Dodatkowo nierzadko wdraża się antybiotykoterapię, leki przeciwgorączkowe, witaminy z grupy B, leki osłonowe na wątrobę, a niekiedy leki przeciwzapalne, w tym glikokortykosteroidy. Jeśli jest konieczność, podaje się także leki przeciwdrgawkowe. W przypadku silnej anemii niezbędne będą transfuzje krwi lub podanie koncentratu czerwonokrwinkowego. Wszystko zależy od stanu pacjenta, objawów oraz wyników badań krwi. W przebiegu choroby nierzadko dochodzi do wstrząsu. Szybko zdiagnozowana babeszjoza może być skutecznie zwalczona. Nieleczona jest chorobą śmiertelną! Trzeba także kontrolować stan wątroby i nerek psa – najczęściej to właśnie te narządy wskutek choroby dotyka niewydolność. Niestety w ostatnich latach odnotowuje się coraz to więcej przypadków tak zwanej babeszjozy opornej na leczenie imidokarbem. U takich pacjentów po wdrożeniu leczenia następuje chwilowa poprawa, ale kolejno, po 2-3 tygodniach, pojawiają się ponownie objawy, najczęściej o większym nasileniu. Taka sytuacja jest trudna do przewidzenia i należy wtedy podać inne lekki pierwotniakobójcze. W takiej sytuacji najczęściej zalecana jest antybiotykoterapia – stosowana w wysokich dawkach oraz przez dłuższy czas. Dlatego też 2 tygodnie po przechorowaniu babeszjozy psy powinny być skontrolowane ponownym rozmazem krwi. Przechorowanie Babeszjoza jest chorobą wywołującą wiele komplikacji i powikłań, szczególnie gdy leczenie jest wdrożone późno lub wcale. Odnotowuje się zmiany w układzie nerwowym i krążeniowo-oddechowym (zespół ostrej niewydolności oddechowej) oraz w wielu narządach wewnętrznych. Choroba może spowodować rozwój zespołu rozsianego wewnątrznaczyniowego wykrzepiania się (DIC), niewydolność nerek, wątroby czy trzustki. Dlatego niezbędne w trakcie leczenia, jak i po wyleczeniu jest monitorowanie stanu pacjenta (badaniami krwi). Przechorowanie przez psa babeszjozy nie daje mu odporności. Zdarza się, że w ciągu życia zwierzak choruje kilka razy. Każda kolejna babeszjoza to gorsze rokowanie dla psa. Dlatego ważna jest ochrona przeciwkleszczowa – w szczególności po przechorowaniu. Na świecie istnieją szczepienia przeciwko babeszjozie, jednak ich działanie nie jest do końca zbadane, a skuteczność nie została potwierdzona. WSAVA nie wymienia tego szczepienia w swoich rekomendacjach dotyczących szczepień dodatkowych. Babeszjoza kotów należy do rzadkości, chociaż są opisane pojedyncze przypadki w Polsce. Są to jednak koty jednocześnie chorujące na inne, poważne schorzenia, jak FIP czy FIV. Babeszjoza u ludzi jest rzadkością w Polsce i wywoływana jest przez Babesia microti i Babesia divergens. Nie ma fizycznej możliwości, aby chory na babeszjozę pies zaraził swojego opiekuna. Borelioza Borelioza, inaczej choroba z Lyme, to bakteryjna choroba wywoływana przez krętki Borrelia burgdorferi (sensu lato). Wektorem są kleszcze, najczęściej z gatunku Ixodes ricinus. Kleszcz musi żerować na żywicielu przynajmniej 16-48 godzin, aby doszło do jego zarażenia. Co ciekawe, jeśli krętki dostały się do krwiobiegu żywiciela, inny jednoczenie żerujący w tym czasie kleszcz może się zarazić boreliozą. Rezerwuarem boreliozy jest wiele drobnych ssaków. Choroba ta może mieć przebieg ostry – pełnoobjawowy, ale częściej u psów opisuje się przebieg subkliniczny (w 95% przypadków). To, czy objawy choroby będą ciężkie czy lekkie, zależy między innymi od układu odpornościowego pacjenta. Wiadome jest również, że berneńskie psy pasterskie wykazują szczególną podatność na zachorowania, nie znamy jednak przyczyn tego zjawiska. W przypadku tych psów mówimy po prostu o predyspozycjach rasowych/genetycznych. Nierzadko zdarza się, że pies trafia do lecznicy z powodu niewydolności nerek lub z objawami ze strony układu nerwowego, co okazuje się konsekwencją boreliozy, którą zarażony jest od dawna. Objawy Objawy najczęściej pojawiają się po kilku tygodniach lub miesiącach (2-5 miesięcy) od zarażenia. Zaliczamy do nich gorączkę, powiększenie węzłów chłonnych oraz kłębuszkowe zapalenie nerek w wyniku odkładających się w nich immunokompleksów. Krętki mają powinowactwo do tkanek zawierających kolagen i w krwiobiegu psa są obecne bardzo krótko. U psów choroba najczęściej przyjmuje postać ostrego wielostawowego zapalenia, co objawia się niesymetryczną kulawizną, a także spadkiem apetytu i osłabieniem. Choroba może przyjmować także charakter nawrotowy, czyli po kilku dniach objawów występują dni poprawy stanu zdrowia i tak na przemian. Postać nerwowa boreliozy jest dość rzadko spotykana u psów. Jednocześnie występują gorączka, kulawizna oraz napady drgawek i zaburzenia psychiczne. Jak widać, nie wspomniałam o rumieniu wędrującym. Jest to objaw charakterystyczny w przebiegu boreliozy u ludzi, nie występuje on jednak u psów. Diagnostyka Najważniejsze są: wywiad kliniczny, zespół objawów oraz badanie krwi pacjenta, w tym badanie morfologii. Charakterystyczna jest także sezonowość choroby –pojawia się ona głównie w okresie wiosennym i jesiennym. Badanie RTG nie wykazuje żadnych zmian w obrębie kośćca, co także może sugerować inną przyczynę kulawizny. Dostępne są szybkie testy diagnostyczne potwierdzające obecność przeciwciał we krwi. Pamiętajmy jednak, że przeciwciała pojawiają się nie wcześniej niż po 4-6 tygodniach od ugryzienia przez kleszcza, dlatego wykonywanie testów zaraz po znalezieniu pasożyta w sierści pupila nie ma większego sensu. Wynik dodatni mówi nam, że pies na pewno miał kontakt z czynnikiem zakaźnym. Jednak jeśli nie ma objawów, należy zastanowić się, czy leczenie jest konieczne. Przeciwciała z podziałem na klasy można także zbadać w laboratorium, aby móc sprecyzować charakter choroby (IgG oraz IgM). Przeciwciała powstałe po szczepieniu nie zafałszują nam wyniku w przypadku szybkich testów. Niekiedy konieczne może okazać się badania mazi stawowej czy badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, w których potwierdza się obecność krętków (PCR). Badania moczu, z określeniem białkomoczu, są niezwykle ważne dla ustalenia stopnia uszkodzenia nerek. Badania PCR z krwi wykrywające antygen wirusa są dostępne, jednak ze względu na to, że krętki krótko znajdują się we krwi żywiciela (szybko migrują do tkanek), może być fałszywie ujemne. Leczenie Leczenie przyczynowe polega na wdrożeniu długotrwałej antybiotykoterapii. Już po kilku dniach powinna nastąpić szybka poprawa stanu zdrowia pacjenta. Jednak nie można mówić o całkowitym wyleczeniu psa i wyeliminowaniu bakterii z organizmu. Krętki boreliozy, podobnie jak u ludzi, na zawsze mogą pozostać w organizmie, a objawy choroby mogą nawracać. Leczenie wspomagające zależne jest od objawów psa. Przechorowanie Po przechorowaniu pies nie nabiera odporności i – jak wcześniej wspomniałam – charakter choroby jest nawrotowy. Borelioza jest chorobą, która szczególnie dotyka ludzi. Nie ma jednak możliwości zarażenia się nią od psa. Psy nie są także rezerwuarem boreliozy. Jej wektorem są kleszcze. Dostępne są szczepienia przeciwko boreliozie. WSAVA klasyfikuje je jako szczepienia dodatkowe. Pierwsza dawkę można podać najwcześniej w 12 tygodniu życia, kolejną po 3-4 tygodniach. Szczepienia przypominające przypadają co roku. Zaleca się je szczególnie w przypadku przebywających w rejonach endemicznego występowania Borrelia burgdorferi. Anaplazmoza To choroba wywoływana przez drobnoustroje z rodziny Anaplasma. Są to bakterie z grupy Gram-ujemnych. Kiedyś zaliczane były razem z Ehrlichia do tak zwanych riketsji. U psów chorobę mogą wywołać dwie z nich: Anaplasma phagocytophilum oraz Anaplasma platys. Pierwsza powoduję anaplazmozę granulocytarną, a druga anaplazmozę trombocytarną. Są to choroby zakaźne zarówno ludzi, jak i zwierząt, w tym psów. Przenoszone są przez kleszcze, głównie z rodzaju Ixodes ricinus, ale także Dermacentor reticulatus. Do zarażenia dochodzi najwcześniej po 24-48 godzinach żerowania. Rezerwuarem tych patogenów są drobne gryzonie oraz zwierzęta leśne. Oba patogeny nie przenoszą się transowarialnie (zarażona samica nie przekaże ich potomstwu), ale mogą transstadialnie. Anaplazmoza, szczególnie granulocytarna, jest realnym zagrożeniem dla psów w całej Polsce. Anaplazmoza granulocytarna Bakterie po dostaniu się do krwiobiegu atakują granulocyty, a dokładnie neutrofile. W rozmazie krwi widoczne są ich charakterystyczne skupiska, czyli morule. Mogą pojawić się one już w 4 dobie po zakażeniu. Zakażone bakterią komórki wędrują do szpiku kostnego oraz śledziony. Objawy Choroba charakteryzuje się niespecyficznymi objawami takimi, jak apatia, gorączka, spadek apetytu, bladość błon śluzowych. Ostre objawy to: wymioty, biegunka, przyspieszony oddech, powiększenie węzłów chłonnych, wątroby, śledziony, kulawizna, a także objawy neurologiczne. Anaplazmoza może także przyjąć formę przewlekłą. Diagnostyka Najważniejsze są wywiad kliniczny oraz zespół występujących u psa objawów. W kontrolnych badaniach krwi możemy zauważyć obniżoną liczbę limfocytów (limfopenia), eozynofili (eozynopenia) oraz małopłytkowość (trombocytopenia). Nie rzadko stwierdza się także anemię nieregeneratywną w morfologii krwi. W rozmazie krwi można zauważyć charakterystyczne morule. Szybkie testy diagnostyczne dostępne od ręki w gabinetach odpowiadają nam na pytanie, czy pies miał kontakt z czynnikiem zakaźnym. Wskazują one bowiem przeciwciała, które wytworzą się dopiero w 4 tygodnie od ewentualnego zarażenia przez kleszcza. Dlatego najlepiej je stosować przy podejrzeniu postaci przewlekłej. Najlepsze wydają się badania PCR (z krwi lub ze szpiku kostnego), jednak i one mogą wyjść fałszywie ujemne. Leczenie To przede wszystkim długotrwała antybiotykoterapia (tetracykliny). Leczenie wspomagające zależy od objawów, jakie wykazuje pies. Niekiedy konieczna jest transfuzja krwi czy podanie glikokortykosteroidów. Przechorowanie Po przechorowaniu pies nie nabiera odporności, a może nawet stać się nosicielem bakterii. Nie ma dostępnych szczepień przeciwko tej chorobie. Najistotniejsza jest ochrona przed kleszczami. A. phagocytophilum może wywołać objawy choroby u ludzi dzieje się to jednak dość rzadko. W tym wypadku psy nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla człowieka. Aby człowiek zachorował mus zastać zarażony przez kleszcza. Anaplazmoza trombocytarna Wywołuje ją A. platys przenoszony przez kleszcze (najprawdopodobniej Rhipicephalus sanguineus) w krajach basenu Morza Śródziemnego. Choroba jednak może zostać przywleczona do Polski. Ten drobnoustrój atakuje płytki krwi, w których się dzieli, tworząc tak zwane morule. Charakterystyczna w przebiegu choroby jest cyklicznie pojawiająca się małopłytkowość. Objawy Inkubacja wynosi od 1 do 2 tygodni. W tym czasie dochodzi do spadku ilości płytek krwi (trombocytopenii) po czym, po kilku dniach, ich poziom powraca do normy. Choroba ma charakter nawracający – co oznacza ze po 1-2 tygodniach ponownie rozwinie się małopłytkowość. Jednak każdy kolejny spadek ilości płytek jest już zdecydowanie mniejszy (dotyczy tyko około 1% płytek krwi). Objawy są wysoce nieswoiste: niewielkie podwyższenie temperatury, osowiałość, powiększenie węzłów chłonnych, wydzielina z jam nosowych. Mogą pojawić się także wybroczyny na błonach śluzowych ( jamy ustnej, nosowej) oraz spadek masy ciała. Diagnostyka Wywiad kliniczny, zespół objawów oraz wyniki badań krwi mogą sugerować infekcję A. platys. W badaniach krwi można zauważyć limfopenię, małopłytkowość oraz anemię nieregeneratywną. Diagnostyka jest identyczna jak w przypadku A. phagocytophilum – najbardziej precyzyjne są badania PCR (z krwi obwodowej, ze szpiku kostnego). Dostępne szybkie testy na odkleszczówki wykazują obecność przeciwciał. Leczenie Bakterie wewnątrzkomórkowe trudno jest całkowicie zwalczyć. Podstawą leczenia jest antybiotykoterapia (tetracykliny). Pojawiające się anemia i małopłytkowość mogą wymagać terapii glikokortykosteroidami czy transfuzji krwi. Przechorowanie Po przechorowaniu pies nie nabiera odporności. Nie ma dostępnych szczepień przeciwko tej chorobie. A. platys nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Erlichioza Dokładnie erlichioza monocytarna psów, powodowana przez Ehrlichia canis. Jest to wewnątrzkomórkowa bakteria, która zalicza się do grupy Gram-ujemnych. Erlichiozę przenoszą kleszcze z gatunku Rhipicephalus sanguineus. Co ciekawe, we wszystkich stadiach życiowych kleszcze te żerują wyłącznie na psach. Patogen kleszcz przenosi między swoimi kolejnymi postaciami, czyli transstadialnie. Do zarażenia może także dojść przy transfuzji krwi od chorego dawcy. Bakteria dostaje się do krwiobiegu po 48 godzinach żerowania kleszcza i atakuje limfocyty wraz z monocytami. Kolejno dostaje się do węzłów chłonnych, śledziony, wątroby. Erlichioza występuje przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Grecji czy Portugalii. Jednak coraz częściej jest ona zawlekana do Polski. Objawy Choroba może przebiegać subklinicznie, przewlekłe, ale także w formie ostrej. Postać ostra rozpoczyna się 1-3 tygodni po zarażeniu. Do najważniejszych objawów zalicza się: apatię, spadek apetytu, powiększenie węzłów chłonnych. Charakterystyczne są liczne krwawe wylewy i wybroczyny, będące konsekwencją zapalenia naczyń krwionośnych. Szczególnie narażone na tę postać są psy z osłabionym układem odpornościowym. Forma podkliniczna choroby jest bardzo częsta, szczególnie w krajach, gdzie powszechnie występuje R. sanguineus. Psy nie mają objawów klinicznych, jednak często bakteria pozostaje w ich organizmie, co skutkuje przewlekłą infekcją, trwającą nawet miesiące czy lata. W postaci przewlekłej opisuje się objawy takie, jak osowiałość, spadek masy ciała, bolesność brzucha, wymioty, blade błony śluzowe, częste krwawienie w nosa, powiększenie węzłów chłonnych, wątroby, śledziony. Z czasem mogą do nich dołączyć: kłębuszkowe zapalenie nerek, zapalenie stawów, zmiany w gałce ocznej oraz rozwijające się problemy w układzie oddechowym, krążenia i nerwowym. Diagnostyka Diagnozę stawia się na podstawie wywiadu klinicznego, zespołu objawów oraz wyników badań laboratoryjnych. Nie ma widocznych większych odchyleń w biochemii krwi. W morfologii może pojawić się spadek poziomu białych krwinek oraz anemia nieregeneratywna. W przebiegu erlichiozy spada znacznie poziom płytek krwi. Trombocytopenię stwierdza się szczególnie w przewlekłej postaci choroby. W rozmazie krwi widoczne są charakterystyczne skupiska monocytów (morule). Najważniejszym badaniem potwierdzającym zakażenie są testy PCR (z krwi, z mazi stawowej czy z wycinków tkanek) oraz badanie mian przeciwciał (IgG oraz IgM). Dostępne są także szybkie testy płytkowe, wykonywane w kilkanaście minut. Wynik dodatni potwierdza obecność przeciwciał we krwi psa, co sugeruje kontakt z Ehrlicha canis. Jednak sam producent testów podaje, że aby lepiej określić, czy jest to aktualna infekcja czy też już przebyta, należy wykonać dodatkowe badania. Aby przeciwciała wyszły dodatnie w teście, muszą minąć przynajmniej 4 tygodnie od początku infekcji. Leczenie W przebiegu erlichiozy przede wszystkim stosuje się długą antybiotykoterapię (tetracykliny). Po pierwszym tygodniu powinna nastąpić poprawa stanu zdrowia psa. Niektórzy lekarze zalecają podanie leku przeciwpierwotniaczego (imidokarbu). Nierzadko pacjent wymaga także transfuzji krwi. Leczenie wspomagające zależy od objawów klinicznych, jakie wykazuje chory pies. Przechorowanie Po przechorowaniu pies nie nabiera odporności, a co gorsza, może być nosicielem tego zarazka przez dłuższy czas. E. canis nie zagraża ludziom. U ludzi erlichiozę monocytarna wywołuję E. chaffeensis. W teorii psy także mogą zostać nią zarażone. Jednak nie mogą one bezpośrednio zarazić człowieka. Aby ten zachorował, musi zostać ugryziony przez kleszcza. Psy mogą być jednak rezerwuarem tego zarazka oraz wektorem kleszczy, które przynoszą do domu. W profilaktyce erlichiozy należy stosować przede wszystkim środki kleszczobójcze. Jest to istotne także, gdy podróżujemy z psem w rejony częstego występowania R. sanguineus. Nie ma dostępnych szczepień przeciwko tej chorobie. Odkleszczowe zapalenie mózgu (TBE – tick borne encephalitis) To najczęstsza wirusowa choroba odkleszczowa, powodowana przez wirus kleszczowego zapalania mózgu (TBEV). W Polsce przenoszona jest przez kleszcze Ixodes ricinus. U psów nie jest ona tak często spotykana jak u ludzi. Co ciekawe, koty w ogóle nie chorują na TBE. Rezerwuarem wirusa są małe ssaki: myszy, nornice, krety, ptaki, nietoperze, zajęczaki czy lisy. U ludzi do zakażenia może dojść także po spożyciu surowego (niepasteryzowanego) mleka chorych krów, owiec lub kóz. W przebiegu choroby dochodzi do zapalenia mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. W Polsce nazywana jest KZM – kleszczowym zapaleniem mózgu. Objawy TBE u psów jest chorobą o ciężkim przebiegu, nierzadko przy silnych objawach neurologicznych dochodzi do zgonu. Odkleszczowe zapalenie mózgu charakteryzuje się osłabieniem, wymiotami, biegunką, spadkiem apetytu, gorączką i przede wszystkim rozwijającymi się objawami ze strony układu nerwowego. Należą do nich: zaburzenia chodu, zaburzenia czucia, porażenia nerwów, przeczulica, drgawki oraz porażenie czterokończynowe czy niedowład. Nierzadko stwierdza się agresję i nadwrażliwość na bodźce. Choroba ta może przebiegiem przypominać wściekliznę. Diagnostyka Diagnozę stawia się na podstawie wywiadu klinicznego, zespołu objawów oraz badania PCR z krwi. Równie ważne są badania mian przeciwciał (IgG i IgM). Istotne jest także badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Niekiedy diagnoza pada już pośmiertnie, na podstawie badania histopatologicznego tkanek mózgu. Leczenie Dostępne jest jedynie leczenie objawowe choroby: leki przeciwdrgawkowe, witaminy z grupy B, wlewy dożylne z płynów wieloelektrolitowych, glikokortykosteroidy, antybiotyki. Zaawansowane i ciężkie objawy neurologiczne nierzadko kończą się eutanazją pacjenta. U pacjentów, którym udało się zwalczyć chorobę, konieczna jest rehabilitacja oraz fizjoterapia. Przechorowanie Po przechorowaniu pies nabiera odporności do końca życia. Dla ludzi dostępne są szczepionki przeciwko TBE, jednak dla psów nie ma dostępnych szczepień. Mimo że choroba u psów odnotowywana jest rzadko w naszym kraju, to jednak jest to kolejny ważny powód, dla którego należy zapewniać czworonogom ochronę przeciwkleszczową. Pamiętajmy, że pies może także być wektorem kleszczy, przynosząc je do domu, a pajęczaki te mogą być przyczyną zachorowań na TBE wśród ludzi. W Polsce odnotowuje się kilkaset zachorowań rocznie, w 2017 zgłoszono 279 osób z TBE. Bartoneloza Choroba powodowana przez bakterie Bartonella spp. Co ważne, kleszcze nie są jej jedynymi wektorami. Przede wszystkim przenoszą ją pchły Ctenocephalides felis. Są to pchły zarówno kotów, jak i psów, spotkać je można na całym świecie. Dlatego rzadko kiedy wymienia się bartonelozę jako typową chorobę odkleszczową. Literatura podaje wręcz, że rola kleszczy w jej szerzeniu się nie jest do końca poznana. Objawy U psów infekcja ma najczęściej przebieg subkliniczny. Może jednak doprowadzić do przewlekłego zapalenia mięśnia sercowego, wsierdzia, wątroby czy do silnej anemii. Choroba pełnoobjawowa rzadko kiedy jest stwierdzana u czworonogów. Podobnie jak koty, zdarza się, że psy są rezerwuarem tej bakterii. Tak, to właśnie koty są głównymi nosicielami B. henselae i B. clarridgeiae. Dotyczy to przede wszystkim kotów bezdomnych. Patogeny te są przyczyną choroby kociego pazura u ludzi. Bartoneloza jest więc zoonozą. Na zachorowania najbardziej narażone są osoby z osłabionym układem odpornościowym. Do zarażenia może dojść przede wszystkim poprzez pogryzienie lub zadrapanie przez zwierzę. Diagnostyka To przede wszystkim badanie bakteriologiczne z krwi – czyli posiew krwi. Nie jest to typowe czy rutynowe badanie diagnostyczne. Pewnym badaniem jest także badanie PCR z krwi. Dodatkowo pomocne mogą być badania poziomu przeciwciał (IgG i IgM). Leczenie To przede wszystkim długotrwała antybiotykoterapia oraz leczenie wspomagające. Wdrożone leczenie przyczynowe nie eliminuje całkowicie bakterii z organizmu, a pies na zawsze pozostanie jej nosicielem. Leczenie wdraża się w momencie wystąpienia objawów klinicznych wraz z pozytywnym wynikiem badań. Nie ma dostępnych szczepień przeciwko tej chorobie. Najważniejsza jest profilaktyka przeciwko ektopasożytom. Preparaty przeciwpchelne powinny być regularnie stosowane u kotów. Lekarz weterynarii, Małgorzata Glema
Niedokrwistość (anemia) u psa Anemia u psa może być bardzo groźna dla zdr owia pupila. Wiele chorób może przyczynić się do niedokrwistości u psa. Zobacz, jak objawia się anemia, i jak pomóc swojemu psiemu przyjacielowi.... Podstawy fizjoterapii psów – poznaj masaż relaksacyjny i uspokajający dla psa Masaż relaksacyjny dla psa, masaż leczniczy, a może masaż psa z dyskopatią? Przeczytaj, kiedy warto i jak masować psa, aby zadbać o jego zdrowie, uspokoić i sprawić przyjemność. Masaż psów –... Choroba Addisona (cisawica) u psów - objawy, rokowania Zespół Addisona lub inaczej cisawica to pierwotna niedoczynności kory nadnerczy – jakie są objawy i z czym się wiąże ta choroba? Choroba Addisona to bardzo podstępna i trudna w diagnozie... Niewidomy pies – jak mu pomóc i ułatwić życie? Podobnie jak ludzie, psy również mogą zmagać się z częściową utrata wzroku czy nawet całkowitą ślepotą. Wyjaśniamy, czym dokładnie jest ślepota, jak rozpoznać wczesne objawy upośledzenia zmysłu... Choroby serca u psa - objawy, leczenie i rokowania Psy chorują na serce, podobnie jak ich ludzcy towarzysze. W rzeczywistości szacuje się, że 7,8 miliona psów w Stanach Zjednoczonych cierpi na choroby serca. Oznacza to, że problem dotyka około... Choroby oczu u psów – objawy, rozpoznanie, leczenie Problemy ze wzrokiem mogą wystąpić na każdym etapie życia psa. Choć niektóre rasy posiadają wrodzone predyspozycje do rozwoju chorób oczu, żadna rasa nie jest całkowicie odporna na możliwość... Zespół ogona końskiego u psa Wraz z wiekiem nasze psy mają coraz słabsze stawy. Psi ogon, mimo regularnego używania, może przestać się ruszać. Zespół końskiego ogona to schorzenie, które dotyka wiele psów. Zobacz, jakie są... Czym się objawia cukrzyca u psa? Zastanawiając się, czy pies może mieć cukrzycę, powinniśmy mieć przede wszystkim na uwadze, że jest to choroba przewlekła, która dotknąć może zarówno psy, koty, jak i inne zwierzęta (w tym małpy... Kleszczowe zapalenie mózgu u psa i kota – objawy, rokowania Ciepłe dni sprawiają, że chętniej wychodzimy z pupilami na spacery, ale równie chętnie pojawiają się kleszcze. Te pasożyty stanowią duże zagrożenie zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Kleszcze... Obroża, krople czy może tabletki? Jak ochronić psa i kota przed kleszczami? Rozpoczęła się wiosna a wraz z nią sezon kleszczowy. Zainteresowanie preparatami, mającymi chronić zarówno naszych czworonożnych przyjaciół jak i pośrednio nas samych, znacznie wzrosło w ostatnim... Komentarze Nie znaleziono żadnych opinii
Jak ochronić się przed kleszczowym zapaleniem mózgu? Jaką skuteczność mają szczepionki przeciwko KZM? Dowiedz się, jakie objawy mogą sugerować tę chorobę. Kto powinien zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM)? Jakie objawy mogą wskazywać na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM)? Czy można skutecznie chronić się przed kleszczami? Czy warto kleszcza wysyłać do laboratorium na badania? Kleszcze zaczynają być aktywne na przełomie marca i kwietnia, choć w ostatnich latach robią to trochę wcześniej – przypomina Agnieszka Motyl, lekarz rodzinny, medycyny podróży, małe pajęczaki, choć wyglądają niepozornie, są niezwykle groźne, mogą bowiem być nosicielami chorobotwórczych drobnoustrojów, wywołujących groźne choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. To dlatego stworzenia te zostały uznane za jedne z najniebezpieczniejszych zwierząt świata. Na spotkanie z nimi teoretycznie narażona jest każda osoba, spędzająca czas na łonie natury, nawet na działce, w przydomowym ogródku czy w parku miejskim. Oczywiście można starać się przed nimi chronić, stosując odpowiedni ubiór (długie spodnie, bluzki z długim rękawem oraz kapelusze) czy repelenty, ale nie zawsze jest to możliwe. Dlatego eksperci przypominają, że przed niektórymi chorobami przenoszonymi przez te pajęczaki, można się ochronić powinien zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM)?Szczepionki przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu polecane są wszystkim, zwłaszcza osobom, które mieszkają lub często przebywają na terenach, gdzie choroba ta występuje często, a także osobom, które ze względu na swój zawód lub podejmowane aktywności są wyjątkowo narażone na kontakt z kleszczami (np. leśnicy, wojskowi, funkcjonariusze straży pożarnej i granicznej, myśliwi, rolnicy, turyści, biegacze, czy uczestnicy obozów i kolonii). Chorobę tę najczęściej odnotowuje się na terenach województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Ale w innych regionach prawdopodobieństwo zarażenia się też jest, choć może nie tak wysokie.– Szczepienie to najlepsza metoda profilaktyki przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Składają się na nie trzy dawki. Jego skuteczność po dwóch dawkach wynosi 88-96 proc., a po trzech już 96-100 proc. Osoby powyżej 60. roku życia powinny przyjmować dawkę przypominającą co trzy lata, a osoby młodsze – co pięć lat – wyjaśnia lekarka Agnieszka Motyl i dodaje: – Najlepszym czasem na zaszczepienie się jest właśnie wczesna wiosna. Jakie objawy mogą wskazywać na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM)?Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) wywoływane jest przez wirusy z gatunku Flaviviridae. Choroba ta atakuje ośrodkowy układ nerwowy. Niestety nie istnieje specjalne leczenie przeciwwirusowe, stosowane w przypadku tej danych, które przedstawiła Agnieszka Motyl, wynika, że w Polsce w 2019 r. odnotowano 265 przypadków KZM. Niestety choroba ta bywa lekceważona, bo początkowo jej objawy przypominają grypę lub przeziębienie. Mogą pojawić się: gorączka do 38 st. C, bóle głowy, bóle mięśni, bóle stawów, nudności, wymioty, biegunka, nieżyt górnych dróg oddechowych. Wymienione powyżej objawy mogą pojawić się po kilku dniach od ukłucia kleszcza, średnio po 7-14 dniach. Ta faza choroby – określana jako pierwsza – trwa zwykle 4 dni i u większości osób ustępuje kilkudniowym okresie dobrego samopoczucia, u części pacjentów rozwija się druga faza choroby, w której pojawiają się: gorączka nawet do 40 st. C, bóle głowy, bóle mięśni, bóle stawów, nudności, wymioty, objawy tzw. oponowe, sztywność karku, światłowstręt, czy nadwrażliwość na dźwięki i inne bodźce. – Musimy pamiętać, że KZM to bardzo poważna choroba, która w najcięższej postaci może spowodować uszkodzenie elementów rdzenia kręgowego i porażenie kończyn – podkreśla epidemiolog i dodaje, że dlatego warto pamiętać o odpowiednich środkach bezpieczeństwa i rozważyć zaszczepienie się. Czy można skutecznie chronić się przed kleszczami?Niestety nie ma stuprocentowej metody ochrony przed kleszczami. Warto jednak pamiętać o kilku poniższych zasad, by zminimalizować ryzyko ukłucia oraz zakażenia się odkleszczowymi chorobami. Pamiętajmy o odpowiednim stroju, przebywając na terenach leśnych. Na spacer do lasu wybierzmy jasne ubranie z długimi nogawkami i rękawami, nakrycie głowy i zakryte buty. Podczas wycieczek unikajmy siadania bezpośrednio na trawie, przy krzakach oraz przechodzenia przez zarośla. Warto również stosować repelenty odstraszające kleszcze. Miejsca na ciele wyjątkowo podatne na ukłucie przez kleszcza, to szyja, skóra głowy, pachy, pachwiny, pępek, zgięcia stawowe. Dlatego kiedy wrócimy do domu, obejrzyjmy dokładnie całe ciało, zwracając szczególną uwagę właśnie na te miejsca. W przypadku ukąszenia kleszcza, ważne jest, żeby usunąć go jak najszybciej przy pomocy pęsety, lassa lub specjalnej pompki, a następnie zdezynfekować skórę i umyć ręce. Smarowanie kleszcza tłuszczem, masłem, czy alkoholem, a także ukręcanie albo rozgniatanie kleszcza może wyłącznie utrudnić jego usunięcie. Miejsce po wkłuciu kleszcza należy obserwować nawet przez 60 dni. Jeśli pojawią się niepokojące objawy, takie jak rumień, gorączka, bóle głowy, mięśni, czy stawów, warto skonsultować się z lekarzem. Czy warto kleszcza wysyłać do laboratorium na badania?Częstą praktyką jest oddawanie wyjętego ze skóry kleszcza do badania. Reklamy tego typu usług zachęcają, by osoby ukłute, obawiające się, że pajęczak był nosicielem groźnych patogenów, wysłały go do laboratorium, które sprawdzi, czy rzeczywiście jest on nosicielem tych groźnych chorób.– Eksperci zdecydowanie nie rekomendują wykonywania badań laboratoryjnych kleszczy po ich wyjęciu, ponieważ wynik takiego badania nie zmienia postępowania lekarskiego – przestrzega epidemiolog i dodaje, że nawet jeśli badanie kleszcza wykaże, że był on zainfekowany, nie oznacza to, że przeniósł chorobę na nas. I odwrotnie. Negatywny wynik badania kleszcza, nie daje nam pewności, że nie zostaliśmy zakażeni, ponieważ takie badania mają niską czułość i mogą dać wynik fałszywie ujemny. Gdy ukłuje nas kleszcz, ogromne znaczenie ma samoobserwacja oraz właściwa diagnostyka. Jeśli pojawią się objawy mogące wskazywać na choroby odkleszczowe, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem. Źródło: PAP/
Kleszcze mocno uprzykrzają nam życia i jednocześnie stanowią ogromne niebezpieczeństwo. I to nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt. Kleszcz u psa może wywołać wiele groźnych chorób, w tym odkleszczowe zapalenie mózgu u psa. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zabezpieczanie psów przed kleszczami oraz wnikliwe obserwowania zwierzaka i reagowanie na niepokojące objawy. Kleszcz u psa Kleszcze są pajęczakami i tym samym tak jak pająki mają osiem odnóży. Klasyfikuje się je jako pasożyty, a to znaczy, że kleszcz potrzebuje innego organizmu, by przeżyć. Dlatego też żywi się krwią innych ssaków, w tym ludzi i psów. Co ciekawe, kleszcze – choć mniejsze niż komary – muszą wypić dużo więcej krwi, by przetrwać. Kleszcz bytuje głównie w trawie i niskich krzewach, to tam czeka na ofiarę. Gdy dopadnie się do żywiciela, szuka na jego ciele miejsc ciepłych i miękkich. Stąd też kleszcze najczęściej znaleźć można w pachwinach, zgięciach łap, w okolicach szyi, karku, oczu i uszu oraz blisko ogona, a nawet między łapami. Wiele z tych miejsc jest trudno dostępnych gołym okiem i dlatego często nie zauważa się kleszcza w porę. Istnieje wiele gatunków kleszczy, w Polsce zaś najczęściej spotykany jest kleszcz pospolity (Ixodes ricinus), kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus) i kleszcz psi (Rhipicephalus sanguineus). Wszystkie one mogą przenosić groźne choroby, które mogą skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. Po jakim czasie kleszcz zaraża Warto wiedzieć, że nie każde ugryzienie kleszcza musi skutkować chorobą odkleszczową. Nie wszystkie bowiem kleszcze są nosicielami chorób. Ponadto nawet kleszcz, który jest w stanie zarazić inny organizm, nie transmituje wirusów od razu w chwili wkłucia się w skórę. Udowodniono, że aby doszło do zarażenia psa kleszcz musi żywić się krwią minimum 24 godziny, a często nawet 48 godzin. Zdarzają się jednak przypadki, gdy go rozwoju choroby doszło już po 12 godzinach. Tak ważne jest zatem jak najszybsze zauważenie kleszcza i umiejętne wyjęcie go z ciała psa. Tak małe, a tak niebezpieczne. Choroby wywołane przez kleszcze, czyli nie tylko odkleszczowe zapalenie mózgu Praktycznie wszystkie choroby odkleszczowe u psa są niebezpieczne i niosą ryzyko poważnych powikłań, a nawet śmierci. Dodatkowo choroby wywołane przez kleszcze mogą początkowo nie dawać objawów, co utrudnia wczesne ich wykrycie i skuteczne leczenie. Niektóre z chorób mogą pozostać niezauważone nawet przez kilka miesięcy. Do chorób wywołanych przez kleszcze należą między innymi borelioza, babeszjoza i odkleszczowe zapalenie mózgu. Zanim przejdziemy do głównego tematu, czyli kleszczowego zapalenia mózgu, opiszemy pokrótce inne choroby odkleszczowe u psa. Borelioza Boreliozę wywołuję bakterie z grupy Borrelia – Borrelia garinii, Borrelia burgdorferi lub Borrelia afzelii. Każdy z typów bakterii powoduje nieco inne objawy. I tak B. burgdorferi atakuje przede wszystkim układ ruchu, B. garinii układ neurologiczny, a B. afzelii daje objawy skórne. Nosicielem tych bakterii jest przeważnie kleszcz pospolity bądź jeżowy. Borelioza nosi też nazwę krętkownicy kleszczowej (od roznoszących ją krętków bakterii) i choroba z Lyme, ponieważ w Old Lyme odnotowano pierwszy przypadek tej choroby. Trzeba pamiętać, że borelioza jest niebezpieczna nie tylko dla psa, ale i dla człowieka. Od momentu zarażenia bakterią do wystąpienia pierwszych objawów mija od 2 do 5 miesięcy. Może wiec zdarzyć się, że borelioza da o sobie znać w momencie, gdy na dworze będzie panował mróz i kleszczy chwilowo nie będzie. Do najczęstszych, choć nie zawsze występujących objawów należą: ospałość, osłabienie, gorączka, brak apetytu, kulawizna, drgawki, napady padaczkowe, przeczulica, niezborność ruchowa, zaburzone czucie, zapalenie skóry, nagła zmiana zachowania. Babeszjoza Za babeszjozę odpowiedzialne są pierwotniaki z grupy Babesia (Babeszje), a dokładnie Babesia canis lub Babesia gibsoni. Od kształtu pierwotniaków przypominającego gruszkę przyjęła się również inna nazwa babeszjozy – piroplazmoza (pirum to po łacinie gruszka). Babeszjoza atakuje krwinki czerwone i błyskawicznie sieje spustoszenie w organizmie, a tym samym może w krótkim czasie doprowadzić do śmierci zwierzęcia. To sprawia, że babeszjoza i odkleszczowe zapalenie mózgu to najgroźniejsze choroby wywoływane przez kleszcze. Charakterystyczne objawy babeszjozy to: apatia, posmutnienie, utrata apetytu, osłabienie i drżenie kończyn, biegunka, wymioty, rdzawy mocz z domieszką krwi, gorączka, przyspieszony oddech, powiększone węzły chłonne, blade spojówki i błony śluzowe, niemiarowa praca serca. Anaplazmoza Anaplasma phagocytophilum skutkuje rozwinięciem się u psa anaplazmozy granulocytarnej. Póki co w Polsce dużo rzadziej spotkać się można z anaplazmozą trombocytarną od Anaplasma platys. Choroba ta objawia się przede wszystkim nagłą sennością, gorączką, brakiem apetytu, bladością błon śluzowych, powiększeniem węzłów chłonnych i kulawizną wynikającą z zapalania stawów. Jak widać więc są to objawy typowe dla wielu innych chorób odkleszczowych. Erlichioza Skutkiem zakażenia bakterią Erlichia canis jest erlichioza monocytarna u psów. Przez wiele lat choroba ta występowała głównie w Portugalii, Grecji, Wielkiej Brytanii i Niemczech, jednak od niedawna coraz częściej można się z nią spotkać w Polsce. Erlichioza może przybierać trzy postacie – ostrą, przewlekłą i przedkliniczną. Najczęstsze objawy erlichiozy to: apatia, gorączka, brak apetytu, blade błony śluzowe, powiększone węzły chłonne, zaburzenia krzepliwości i krwawienie, zaburzenia koordynacji ruchowej. Bartoneloza Przenoszone przez kleszcze, ale i przez pchły bakterie Bartonella spp. odpowiadają za bartonelozę u psa. Choroba ta należy do zoonoz, czyli może przenosić się też na ludzi. Patogeny bartonelozy są chociażby odpowiedzialne za chorobę kociego pazura u ludzi. Bartoneloza rzadko daje specyficzne objawy, raczej diagnozowana jest dopiero w momencie, gdy doprowadziła do poważnych szkód w organizmie, takich jak silna anemia czy zapalenie mięśnia sercowego i wątroby. Po krótkim przeglądzie chorób odkleszczowych u psa występujących w Polsce, możemy przejść do meritum tego artykułu. Odkleszczowe zapalenie mózgu to bardzo niebezpieczne schorzenie zwane w skrócie TBE od angielskiego Tick Borne Encephalitis. W przeciwieństwie do wcześniej wymienionych chorób, których sprawcą były bakterie, TBE wywoływane jest przez wirusy. Za odkleszczowe zapalenie mózgu odpowiada wirus kleszczowego zapalenia mózgu (TBEV) i w Polsce przenosi go wyłącznie kleszcz pospolity (Ixodes ricinus). Rezerwuarem tego wirusa są przede wszystkim: myszy, krety, nornice, ptaki, nietoperze, zajęczaki i lisy. Wirusa nie przenoszą za to koty. Odkleszczowe zapalenie mózgu może przytrafić się także człowiekowi i to nie tylko z powodu ugryzienia przez kleszcza, ale również po spożyciu surowego mleka od chorych krów, kóz i owiec. Zarówno u ludzi, jak i psów kleszczowe zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych jest bardzo niebezpieczne. W naszym kraju na chorobę tę zapadają zdecydowanie częściej ludzie niż psy, jednak nie może to uśpić czujności opiekuna zwierzęcia. Nierozpoznane w porę i nieleczone zapalenie mózgu psa może skończyć się tragicznie. Pies chory na odkleszczowe zapalenie mózgu bardzo cierpi. Jakie objawy daje odkleszczowe zapalenie mózgu? Odkleszczowe zapalenie mózgu u psa można dość łatwo rozpoznać, ponieważ na ogół ma gwałtowny przebieg, często z silnymi dolegliwościami neurologicznymi. Choroba ta charakteryzuje się dużym osłabieniem, gorączką, utratą apetytu, wymiotami i biegunką. Z kolei do najpowszechniejszych symptomów neurologicznych zaliczamy: porażenie nerwów, przeczulicę, zaburzenia chodu i czucia, drgawki, porażenia czterokończynowe i niedowład. Może pojawiać się także nadwrażliwość na bodźce oraz niespotykana dotąd u psa agresja. Jak widać więc odkleszczowe zapalenie mózgu mocno przypomina wściekliznę, czyli śmiertelną chorobę psów. Jak rozpoznać odkleszczowe zapalenie mózgu u psa? Jeśli u psa zauważymy jeden z powyższych objawów, najlepiej jak najszybciej skontaktować się z weterynarzem. Zwłaszcza gdy dolegliwości dotyczą głównie układu nerwowego, a nasz pies w niedalekiej przeszłości miał kleszcza. Bardzo ważny jest szczegółowy wywiad, należy poinformować lekarza o z pozoru błahych sytuacjach, jak chwilowa kulawizna czy nietypowe dla psa zachowanie. Uzupełnieniem wywiadu i opisania objawów jest badanie PCR z krwi. Istotne w diagnostyce jest także sprawdzenie mian przeciwciał (IgG i IgM – immunoglubiny G i M) oraz badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Niestety dość często zdarza się, że odkleszczowe zapalenie mózgu u psa stwierdza się pośmiertnie – na podstawie badania histopatologicznego tkanek mózgu. Odkleszczowe zapalenie mózgu u psa – leczenie Na odkleszczowe zapalenie mózgu nie ma konkretnych leków. Ze względu na to, że za chorobę odpowiadają wirusy, nie sprawdzają się w tym przypadku antybiotyki. Dość często zdarza się, że TBE przechodzi samoistnie, a leczenia wymagają dolegliwości, które rozwinęły się w wyniku zapalenia mózgu. Samo odkleszczowe zapalenie mózgu u psa leczy się objawowo. W terapii stosuje się leki przeciwdrgawkowe, wlewy dożylne z płynów wieloelektrolitowych, witaminy z grupy B, glikokortykosteroidy i antybiotyki (aby zapobiec wtórnym zakażeniom bakteryjnym). Nie zawsze jednak udaje się uratować psa, nawet jeśli wcześnie rozpoczęto leczenie. Kiedy doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu lub w narządach, jedynym wyjściem pozostaje eutanazja i skrócenie cierpienia zwierzęcia. Natomiast psy, którym udało się wyjść obronną łapą z choroby, często muszą potem przejść długotrwałą rekonwalescencję, w tym zabiegi fizjoterapeutyczne i rehabilitacyjne. Dobra wiadomość jest taka, że przechorowanie odkleszczowego zapalenia mózgu daje psu odporność na tę chorobę do końca życia. Nie zwalnia to jednak opiekunów od zabezpieczania psa przed kleszczami, ponieważ psu grożą inne choroby odkleszczowe. Mało tego – pies może przynieść do domu kleszcza z wirusem TBEV, który przeniesie się na człowieka i zarazi go. Najważniejsze jest zabezpieczenie psa przed kleszczami. Odkleszczowe zapalenie mózgu – profilaktyka Jak w przypadku każdej choroby – lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Na kleszczowe zapalenie mózgu istnieje szczepionka, ale jest przeznaczona tylko dla ludzi. Profilaktyka w przypadku psów polega więc na zabezpieczaniu przed kleszczami i regularnym kontrolom, czy na ciele psa nie ukrył się kleszcz. Wybór środków na kleszcze jest spory, ale trzeba pamiętać, że żaden nie chroni psa w stu procentach. Do najpopularniejszych produktów należą krople na kleszcze, obroże przeciwkleszczowe i tabletki. Każda z tych metod ma swoich zwolenników i przeciwników, ważne jest, by znaleźć środek, który będzie skuteczny na danego psa. Pamiętajmy też, że krople, obroże i tabletki na ogół nie odstraszają kleszczy. Ich zadanie jest zupełnie inne, a więc uśmiercenie już wbitego w skórę kleszcza i uniemożliwienie mu transmisji bakterii i wirusów. Wciąż jednak kleszcze mogą chodzić po psie, wbijać się w skórę lub przenosić się na innych domowników. Do odstraszania kleszczy warto dobrać uzupełniający środek, najczęściej w formie sprayu na bazie naturalnych olejków. Uwaga jednak, by nie łączyć ze sobą produktów, których substancja czynna jest taka sama. Do najczęstszych substancji czynnych na kleszcze należą: deltametryna, fluralaner, imidaklopryd, flumetryna, sarolaner, fipronil i permetryna. O najlepszą i bezpieczną dla naszego psa ochronę przed kleszczami należy zapytać lekarza weterynarii. Istnieją bowiem przeciwwskazania dla danej substancji, jak na przykład chora wątroba psa. Kluczowe jest także sprawdzanie sierści psa po każdym spacerze i jak najszybsze usuwanie ewentualnych kleszczy. O tym, jak prawidłowo wyciągnąć kleszcza pisaliśmy już w artykule Kleszcz u psa. Jeśli nie czujemy się na siłach, by samodzielnie pozbyć się kleszcza, zgłośmy się do weterynarza. Na pewno jednak kleszcza u psa nie wolno lekceważyć. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu sezon na kleszcze w Polsce trwa cały rok i coraz więcej kleszczy jest nosicielami groźnych chorób.
kleszczowe zapalenie mózgu u kota